AKTUALNOŚCI:


  SPOTKANIE EKSPERTÓW HR  


Będziemy rozmawiać o aspektach prawnych w rekrutacji oraz o skutecznych narzedziach w HR.
wrzesień 2015 Warszawa !

ZAPISZ SIĘ JUŻ DZISIAJ

Zobacz zakres szkolenia
DORADZTWO
CONSULTING WAY

rozwiń

Assessment/Development Center
Audyt działalności biznesowej
Kompleksowa restrukturyzacja
i transformacja firmy
Badanie kompetencji pracowników

www.consultingway.pl

COACHING
COACHING WAY

rozwiń

Coaching Sprzedażowy
Executive Coaching
Life Coaching
Coaching Menadżerski

www.coachingway.pl

SZKOLENIA BIZNESOWE
TRAINING WAY

rozwiń

Dla managera
Dla marketingu
Dla sprzedaży
Dla pracownika

www.trainingway.pl

RYNKI WSCHODNIE
BUSINESS WAY INTERNATIONAL

rozwiń

Szkolenia biznesowe i coaching
Rekrutacja pracowników - Assessment Center
Wdrożenie i rozwój pracowników
Doradztwo
www.businessway-int.com

PROJEKTY UNIJNE
EU TRAINING WAY

rozwiń

Szkolenia
Coaching
Szkolenia z umiejętności twardych

www.eu-trainingway.pl

Szkolenia otwarte

rozwiń

Zobacz poniżej najnowsze szkolenia otwarte:

TRZEBA SIĘ NAUCZYĆ
PONOSIĆ PORAŻKI
NIE MOŻNA STWORZYĆ
NIC NOWEGO, JEŻELI
NIE POTRAFI SIĘ
AKCEPTOWAĆ
POMYŁEK

Połącz się z nami

Work Image
Jacek Korzeniowski
Prezes Business Way sp. z o.o.
Trener Biznesu, Coach, Doradca
Work Image
Marek Sztomberski
Wiceprezes Business Way sp. z o.o.
Trener Biznesu, Coach, Doradca, Supervisor
Work Image
SYLWIA KOWALSKA
Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu, Konsultant, Trener, Coach
Work Image
Sylwia Szalaty
Project Manager
Jacek Korzeniowski

Jacek Korzeniowski

Prezes Business Way sp. z o.o.
Trener Biznesu, Doradca, Coach



  Moje motto:
"Sukces i rozwój w działaniu. Lubię wiedzę teoretyczną przekuwać w sukces praktyczny, otwierać nowe obszary i budować efektywne struktury. Wiem, że moja wiedza i wieloletnie doświadczenie są wartością dla innych, pomagając im osiągać ambitne cele. Szczególnie motywuje mnie przełamywanie barier i realizowanie celów, które wydają się nieosiągalne."

Wykształcenie:

Akademia Medyczna w Lublinie - Lekarz medycyny;
WSPiZ im. L.Koźmińskiego - Studia MBA;
Yans Cron Consulting Group - Trener biznesu i NLP;
Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy - Studia Podyplomowe Coaching;
Instytut Francuski w Warszawie;
Management Central Europe w Brukseli;
Posiadane certyfikaty - DISC Classic, Thomas International (APOS, TST, 3600 );


 

Doświadczenie:

Karierę zawodową rozpocząłem jako lekarz, pracując przez 14 lat w szpitalu oraz jako kierownik poradni. Następnie stworzyłem i kierowałem Szkołą Ratownictwa Medyczno-Sanitarnego, która
w ciągu 3 lat stała się drugą największą na świecie tego typu placówką szkolącą tysiące osób rocznie. Poza działalnością szkoleniową, koordynowałem pracą ponad 20 trenerów oraz 12 profesorów medycyny, dyrektorów szpitali, ordynatorów, wchodzących w skład rady programowej szkoły ratownictwa. Kolejnym wyzwaniem była praca przez 13 lat dla międzynarodowego koncernu farmaceutycznego.

Przeszedłem przez wszystkie szczeble od Przedstawiciela Medycznego do Dyrektora Sprzedaży. Zarządzałem 130 osobowym zespołem przedstawicieli i 14 menadżerami. Jestem autorem licznych rozwiązań z zakresu sprzedaży, zarządzania, systemów motywacyjnych, raportowania, monitorowania efektywności zespołu itp.

Od 2011 jestem współwłaścicielem Business Way Sp. z o.o. Wykorzystuję swoje kompetencje
i doświadczenie, aby poprzez projekty doradcze, szkolenia oraz coachingi rozwijać biznes naszych klientów. Szkoliłem i prowadziłem coachingi, assessmenty w takich firmach jak Glaxo, Teva, Pliva, Novartis, Astellas, Novo Nordisk, BGK, Drozapol S.A, Arteria, Cegedim Polska, Symposion, Bahlsen Sp.z o.o., Hand Prod i wielu innych.

marek_sztomberski

Marek Sztomberski

Wiceprezes Business Way sp. z o.o.
Trener Biznesu, Doradca, Coach, Supervisor


  Moje motto:
„Ciągle fascynuje mnie człowiek i jego potencjał. Mam poczucie, że w dzisiejszym świecie pełnym zmian, prowadzenie ludzi i pomaganie im w rozwoju to ciągła przygoda, niekończąca się podróż w poszukiwaniu nowych możliwości.”


Wykształcenie:

Absolwent psychologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Certyfikaty:

Trener NLP oraz Master - Practitioner of Art of NLP
The NLP Connection and Society of Neuro - Linquistic Programming (USA)
The Structures of Time – Christina Hall

Szkolenia
i warsztaty:

Christina Hall, Herman Müller, John Seymour, Joseph O'Conor , David Nenan czy Robert Cialdini.


 

Doświadczenie:

Od 1984 do 1996 prowadziłem własne firmy zajmujące się działalnością usługowo – handlową.
 
  Od 1991 roku do 1994 byłem Dyrektorem Ośrodka Rozwoju Osobowości w Świdniku, zarządzałem zespołem pracowników oraz zajmowałem się budowaniem strategii firmy i realizacją innowacyjnych projektów z dziedziny rozwoju.
 
  Od 1995 do 2003 byłem współwłaścicielem oraz trenerem Instytutu Doradztwa i Szkoleń NLP, a od 2003 do 2011 byłem Wiceprezesem i trenerem firmy doradczej Kulesza Sztomberski Institute of Business Education. Tworzyłem oraz wprowadzałem systemy szkoleń dla menadżerów w wielu firmach, min.: Astellas, Adamed, Coca Cola Beverages, Bahlsen, D-Link Polska, Philip Morris, Kraft Foods, Nestle, Nutricia, Mars, Unilever, Dębica, ING, Kredyt Bank, Bank BPH, Bank Zachodni WBK, PZU, Triada, Bayer, Boehringer Ingelheim, GlaxoSmithKline, Roche Pharmaceuticals czy Boots Healthcare.
 
Pracowałem jako konsultant, budując strategie sprzedaży oraz szkoląc zespoły sprzedażowe dla takich firm jak: Kompania Piwowarska, Kamis Przyprawy, GoodYearDunlop, Tesco, Volvo, Ceramika Paradyż, Ciech, Philips, Rockit Benckiser, Era, PTK Centertel, Capgemini i wiele innych. Wprowadzałem także systemy coachingu sprzedażowego w Bahlsen Polska, GSK czy Triada.
 
Jestem autorem wielu felietonów, artykułów z dziedziny NLP i biznesu oraz autorem książki pod tytułem „31 opowieści”.
 
Z Business Way realizuję swoją pasję, jaką jest praca z drugim człowiekiem.
 
 

Jacek Korzeniowski

Jacek Węgrzyk

Trener Biznesu, Doradca
Business Way, Sp. Z o.o.


  Moje motto:
"Długotrwałe skuteczne działanie można realizować wyłącznie w oparciu o wielopoziomową kulturę przywództwa oraz doskonale przygotowaną i zmotywowaną grupę ludzi idącą do celu. Satysfakcja ze zbudowania takiej grupy ludzi jest porównywalna z satysfakcją z przełomowego sukcesu biznesowego. Czyniłem to
z pozycji szefa, a teraz dzielę się swoim doświadczeniem z pozycji trenera i konsultanta, pomagając osiągać sukcesy moim Klientom."


Wykształcenie:

Politechnika Śląska 1984 – mgr inż. elektronik
Szkoła Główna Handlowa / Ernst & Young Academy of Business 2007 – Executive Studies in Finance


 

Doświadczenie:

Rozpocząłem pracę w branży informatycznej, pracując jako programista dla firm polskich
i austriackich.

Od 1992 odpowiadałem za sprzedaż i marketing w firmie będącej jednym z największych dystrybutorów elektronarzędzi na polskim rynku. W 1993 dołączyłem do wielkiego koncernu amerykańskiego, jako przedstawiciel handlowy odpowiedzialny za sprzedaż szwów i innych materiałów chirurgicznych.

W dwa lata później zostałem Product Managerem w dziale OTC dużej międzynarodowej firmy farmaceutycznej. Szybko awansowałem dochodząc do stanowiska Dyrektora Działu. Brałem udział
w licznych projektach międzynarodowych – głównie z zakresu strategii i marketingu. Rozwijałem karierę w kolejnych firmach z branży farmaceutycznej dochodząc do stanowisk Dyrektora Generalnego i Prezesa Zarządu.

W swojej karierze zarządzałem zespołami od 35 do 140 osób.

Współtworzyłem Polski Związek Producentów Leków bez Recepty (PASMI) pełniąc funkcję Prezesa przez dwie pierwsze kadencje. Pełniłem również odpowiedzialne funkcje w Komisji Etyki i Sądzie Dyscyplinarnym Związku Pracodawców INFARMA.

W Business Way pracuję jako Trener Biznesu i Doradca.

Sylwia Kowlska

SYLWIA KOWALSKA

Dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu, Konsultant, Trener, Coach
Business Way, Sp. Z o.o.


  Moje motto:


„Żyj z pasją i w zgodzie z sobą, ciągle poszerzając wiedzę i doświadczenie”.







Wykształcenie:

Practitioner Coach Diploma, Noble Manhattan Coaching, Warszawa
Coach, Laboratorium Psychoedukacji & SWPS, Warszawa, Podyplomowe Studnium Coachingu
Magister psychologii Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Warszawa
Magister historii Akademia Pomorska, Słupsk


 
Szkolenia
i warsztaty:

Unleash The Power Within, Anthony Robbins Training, Londyn;
Program Pomocy Psychologiczny, Instytut Integralnej Psychoterapii Gestalt , Warszawa;
Trening interpersonalny w formule Grupy Otwarcia (5 dni), Laboratorium Psychoedukacji;
Rola coachingu w budowaniu kultury organizacyjnej, Laboratorium Psychoedukacji;
Rozwój zawodowy – rozumienie psychodynamiczne, Laboratorium Psychoedukacji;
Asertywność a potrzeba godności, człowiek w biznesie czyli jak stawać wobec trudnych sytuacji pracowniczych i jak je rozwiązywać, SWPS Warszawa;
Negocjacje menadżerskie i handlowe, SWPS Warszawa;
Radzenie sobie z emocjami w sytuacjach stresowych, SWPS Warszawa.


Doświadczenie:

Moja kariera zawodowa rozpoczęła się od zatrudnienia w liceum na stanowisku nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie.

Po roku otrzymałam propozycję pracy w europejskim oddziale amerykańskiej firmie SUCCESS Partners (dawne VideoPlus), która zajmuje się obsługą firm z dziedziny MLM i DS w USA oraz Europie. Poczynając od stanowiska asystenckiego przechodziłam przez kolejne szczeble kariery w firmie, aby zostać Customer Relationship Department Manager.

To stanowisko umożliwiło mi zdobycie ważnych doświadczeń z zakresu odpowiedzialności za dział Obsługi Klienta i Dział Zakupów, opieki nad kluczowymi klientami firmy oraz aktywnego rozwijania sprzedaży. Moje główne osiągnięcia to budowanie i kierowanie zespołem Account Executives, realizacja planów sprzedażowych, budowanie mapy procesów między działami oraz moderacja kultury organizacji.

W Business Way zajmuję stanowisko Dyrektora ds. Sprzedaży i Marketingu. Odpowiadam za koordynowanie i realizowanie całokształtu procesów związanych z kreowaniem przyszłości firmy
i marki Business Way, realizowanie strategii sprzedażowej i budowanie zespołu sprzedażowego. Pracuję również jako doradca, trener i coach.

Jacek Korzeniowski

Wykształcenie:

Absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej Związku Nauczycielstwa Polskiego w Warszawie, specjalizacja doradztwo i terapia pedagogiczna.


 

Doświadczenie:

W trakcie swojej kariery zawodowej nabyłam doświadczenia w zakresie profesjonalnej obsługi klienta oraz logistyki. Pracowałam dla takich firm, jak: Campus, DHL Global Forwarding, McDonals's czy Auchan Direct. obsługując tak istotnych klientów jak: Canon, Dell, Abbott, Huawei oraz innych.

W latach 2006-2008 doskonaliłam swoje umiejętności w zakresie systemów informacyjno-kontrolnych, co znacznie pogłębiło moją wiedzę w tym zakresie i zagwarantowało prawidłową
i profesjonalną realizację projektów, nad którymi pracowałam.
Od początku swojej kariery zajmowałam stanowiska kierownicze. Posiadam bogate doświadczenie w zakresie budowania zespołu, zarządzania i motywowania.

Obecnie pracuję w firmie Business Way, prowadząc i koordynując projekty.

Jacek Korzeniowski

Sylwia Szalaty

Project Manager
Business Way, Sp. Z o.o.


  Moje motto:


"Najpierw postaraj się być wartościowym człowiekiem. Sukces nadejdzie sam"
Albert Einstein








Wykształcenie:

Absolwent Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej, WSP w Warszawie, specjalizacja: Pracownik Socjalny


 

 
Szkolenia
i warsztaty:

Profesjonalna obsługa klienta i techniki sprzedaży
Reklamacje produktów leczniczych
Transport - umowy, nadzór, audyt, walidacja
System zapewnienia jakości w hurtowni farmaceutycznej
Praktyczna analiza pułapek w kontraktach
i umowach handlowych
Telemarketing


Doświadczenie:

Moją karierę zawodową rozpoczęłam od pracy w hurtowni farmaceutycznej Hand-Prod, awansując po szczeblach kariery na Starszego Handlowca. Zajmowałam się przygotowywaniem ofert handlowych, umów, negocjowaniem warunków transakcyjnych, monitorowaniem realizacji zamówień i rozliczeń finansowych. Praca handlowca była moją pasją, co przekładało się na pełną realizacje moich planów sprzedażowych. Moi Klienci stanowili 90% wszystkich kontrahentów firmy. Odbyłam wiele bardzo ciekawych i uczących pokory praktyk w trakcie studiów - w domach pomocy społecznej, monarach, w ośrodkach osób uzależnionych i chorych na HIV. Słuchanie innych, poznawanie nowych ludzi i nabywanie nowych umiejętności to mój cel rozwoju. Obecnie pracuję w firmie Business Way, prowadząc i koordynując projekty.

FIRMY Z KTÓRYMI   WSPÓŁPRACOWAĆ

client image

„Firma Business Way sp. z o.o. przeprowadziła dla naszej Firmy serię szkoleń menadżerskich, sprzedażowych oraz sesji coachingowych. Uczestnicy wysoko ocenili jakość,
i profesjonalizm trenerów, co więcej, dzięki szkoleniom Business Way znacząco podniosła się efektywność naszych działań. Potwierdzamy, że firma Business Way jest profesjonalna, rzetelna i świadczy usługi na wysokim poziomie.”

client image

„Z firmą Bussines Way współpracujemy od 2011. Korzystaliśmy z przygotowanych specjalnie dla naszych pracownmików szkoleń dotyczących: umiejętności coachingowych, liderowania, tworzenia analizy SWOT i zarządzania matrycowego. Warsztaty są zawsze profesjonalnie przygotowane i dobrze prowadzone. Trenerzy zawsze wykazują duże osobiste zaangażowanie i „pozytywną” energię. Bardzo cenny jest także doskonały kontakt Prowadzących z uczestnikami szkoleń."

client image

"W związku z realizacją kompleksowego projektu doradczo-szkoleniowego chcieliśmy podkreślić, że jesteśmy w pełni uznania dla zespołu Business Way za ich profesjonalizm, sprawność w działaniu. Jakość realizacji projektu prowadzonego przez firmę Business Way Sp. z o.o. została przez nas oceniona bardzo wysoko. Od samego początku okazali się godnym zaufania i solidnym partnerem. Ich szeroka
i kompleksowa wiedza oraz zrozumienie rynku farmaceutycznego, są bardzo istotne dla naszej działalności, dlatego
z przyjemnością oraz pełną odpowiedzialnością możemy polecić Business Way jako kompetentnego
i rzetelnego partnera”


 

Nasi klienci:


Anka pracuje w firmie farmaceutycznej od 2 lat. Nową pracę polubiła od razu. Codzienne spotkania z klientami, spotkania z zespołem, wyjazdy na szkolenia i konferencje. Jej życie bardzo się zmieniło odkąd tutaj pracuje. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie … szef. Z początku relacje układały się poprawnie. Po prostu podporządkowywała się poleceniom, nie pytając dlaczego tak a nie inaczej ma coś robić. Była nowym, niedoświadczonym pracownikiem i oczekiwała jasnych wskazówek i poleceń. Jej wyniki były coraz lepsze. Po roku była w pierwszej dziesiątce najlepszych przedstawicieli a po dwóch latach w pierwszej trójce. Zauważyła, że w wielu sytuacjach zawodowych ma już swoje zdanie i swoje metody na osiąganie celów. Podejście szefa jednak nie uległo zmianie. Anka, zauważyła, że wizyty szefa coraz bardziej ją stresują. Szef wymaga coraz więcej. Kiedy Anka osiąga zakładany plan, szef oczekuje, żeby go przekraczała, kiedy przekracza plan, szef chce, aby wyniki były jeszcze lepsze…. W dodatku nie docenia tego, co już osiągnęła. Uważa, że premia załatwia wszystko. Anka jednak oczekiwałaby, że szef doceni jej starania, że pochwali za rzetelność, wysiłek, jaki wkłada w codzienną pracę. W trakcie wizyt u klienta szef zachowuje się jakby wszystko wiedział najlepiej. Anka czuje się z tym fatalnie. Mało tego, ma wrażenie, że i klient nie bardzo wie o co chodzi, dlaczego to nie Anka prowadzi z nim rozmowę. A po wizycie u klienta rozmowa z szefem, który ciągle sugeruje, że coś nie zostało zrobione tak, jak powinno, tak, jak on by sobie wyobrażał. Anka jest coraz bardziej zmęczona i sfrustrowana tą sytuacją. Po raz pierwszy, odkąd podjęła tę pracę, zaczęła zastanawiać się nad zmianą firmy.

recepta

Co Anka może zrobić? Rozważmy potencjalne scenariusze:

Scenariusz 1 – Przeczekać.

Można nie robić nic, udawać, że wszystko jest w porządku, starać się przemilczeć, przeczekać, licząc na to, że może sytuacja sama się zmieni i… stanie się cud! A jeśli cud się nie stanie? Niechęć do szefa będzie powoli narastać, co spowoduje, że opinia, jaką mamy na temat szefa jest z czasem coraz gorsza. Zaczynamy postrzegać szefa jak „zło konieczne”. Nawet jeśli twierdzimy, że wzajemne relacje są teoretycznie poprawne, to taka „polityczna poprawność” z pretensjami w tle, w dłuższym odstępie czasu, powoli, acz skutecznie te relacje psuje. To powoduje, że w poniedziałek rano jesteśmy coraz bardziej zestresowani i szukając pomocy przenosimy nasz stres na osoby z naszego otoczenia. Wyniki pracy rzeczywiście zaczynają spadać, bo nasze zaangażowanie i motywacja „pikują” w dół. To, co kiedyś robiliśmy z sercem i oddaniem, teraz robimy z przymusem. Bywa, że kłopoty przenosimy na domowników i nawet w weekend nie możemy porządnie wypocząć. W końcu czara się przelewa, pojawia się okazja nowej pracy. A w niej natrafiamy na…nowego szefa!

Scenariusz 2 – Uciekać.

Można zmienić firmę licząc na to, że w nowej organizacji trafimy na osobę, z którą będzie nam się pracowało lepiej. Zaczynamy więc przeprowadzać wywiad wśród znajomych i zmieniamy firmę licząc, że tutaj „trawa jest bardziej zielona”. Zanim jednak to zrobimy rozważmy kilka spraw. Po pierwsze, nawet jeśli nowa firma wydaje się na początku idealna, nie ma żadnych gwarancji, że tak będzie zawsze. Ba, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że zmiany, które dotyczą wszystkich firm w tej branży nie ominą również naszej. Po drugie, zmieniając firmę zaczynamy budować swoją markę od początku. Znowu musi minąć jakiś czas zanim będziemy wśród najlepszych. Po trzecie wreszcie, może pojawić się mnóstwo innych czynników, o których wcześniej nie wiedzieliśmy, a które mogą mieć wpływ na komfort naszej pracy.

Scenariusz 3 – Poprawić relacje z szefem.

Można podjąć próbę rozmowy by poprawić nadszarpnięte relacje. Powiesz, że to ryzykowne? No pewnie! Zawsze pójście „pod prąd” jest bardziej ryzykowne a na pewno trudniejsze. Dla tych, którzy mimo wszystko mieliby ochotę takie ryzyko podjąć i porozmawiać otwarcie z szefem omówię kilka zasad, które warto uwzględnić.

Przygotuj się

Zadaj sobie pytanie, co chcesz osiągnąć w wyniku rozmowy z szefem? Jaki jest oczekiwany rezultat rozmowy, jak chcesz żeby ona się potoczyła, co jest najważniejsze z Twojego punktu widzenia? Na etapie przygotowania niezwykle ważne jest twoje nastawienie. Zapytaj samego siebie o intencje względem szefa. Niebezpieczeństwo może być wówczas, jeśli twoją intencją jest tylko okazanie niezadowolenia, danie szefowi ”feedbacku”, czy próba podważenia jego kompetencji. Taka rozmowa ma małe szanse powodzenia i raczej dobrze się nie skończy. Niebezpieczeństwo tkwi również w tzw. filtrach. Często zapominamy, że „szef też człowiek”, z własnymi słabościami i obawami. Jedno czy dwa niezbyt dobre doświadczenia powodują, że zaczynamy postrzegać szefa przez prymat tych doświadczeń, zaczynamy nakładać nasze negatywne filtry, które nie pozwalają nam dostrzec prawdziwego obrazu.

Aby spojrzeć na szefa bardziej obiektywnie odpowiedz sobie na pytania:

- co dobrego mogę o nim powiedzieć?
- co robi dobrze?
- za co go cenię?
- jakie zachowania szefa postrzegam jako pozytywne?

Warto też na chwilę „wejść w buty szefa”, spojrzeć na siebie jego oczami, zastanowić się jak szef mnie postrzega, za co mnie ceni, czego ode mnie oczekuje? Są to jednocześnie pytania, które można zadać szefowi. Takie wejście w czyjeś buty na pewno nie jest łatwe ale daje zaskakująco dobre rezultaty w budowaniu porozumienia.

Używaj „języka możliwości”

Zwróć uwagę na to, jak dobierasz słowa. Niezależnie od tego, czy rozmowa dotyczy szefa czy kogoś innego, warto pamiętać o podstawowych zasadach dotyczących efektywnej komunikacji. Ważne jest, by twój język był pozytywny a więc pozbawiony w miarę możliwości negatywnych emocji, nieoceniający, oparty na faktach. Podstawą w tym wypadku jest komunikat „JA”. Rzecz niby drobna ale niezwykle ważna, mająca ogromny wpływ na atmosferę i przebieg rozmowy.

Słuchaj uważnie

Upewniaj się czy dobrze się rozumiecie. Często zakładamy, że doskonale wiemy o co chodzi szefowi i dopiero na etapie weryfikacji rezultatów okazuje się, że zupełnie się nie zrozumieliśmy. Takie założenia często prowadzą nas na manowce. Dlatego dopytuj, upewniaj się, że mówicie o tym samym. Uważne słuchanie wymaga również pewnej szczególnej umiejętności polegającej na wyłączeniu wewnętrznego narratora i skupieniu się na tym, co druga strona rzeczywiście chce nam przekazać.

Bądź asertywny i konstruktywny

Większość szefów wcale nie oczekuje od pracowników potakiwania i bezkrytycznego godzenia się ze wszystkim, chociaż przyznaję, że często szefowie są przywiązani do swoich pomysłów. Dlatego należy wykazać się podejściem asertywnym i konstruktywnym . I nie chodzi o to, by zawsze mieć gotowe pomysły na wszystko ale przynajmniej zamiast krytykować, czy szukać wymówek, wykazać się chęcią wspólnego poszukiwania najlepszych rozwiązań.

Powyższe zasady nie gwarantują sukcesu ale na pewno warto spróbować, chociażby po to, aby praca, która kiedyś przynosiła satysfakcję nie była teraz niepotrzebnym stresem. Warto podjąć wysiłek również po to, aby decydując się na zmianę firmy upewnić się, że zrobiliśmy wszystko by poprawić relacje z szefem. Owszem, zdarza się, że różni nas tak wiele, że trudno o dobrą współpracę i zrozumienie. Częściej jednak problemy z szefem wynikają z niewłaściwej komunikacji z obu stron. Nie oczekujmy, że szef pierwszy wystąpi z inicjatywą. Na niego działają dokładnie te same ograniczenia i hamulce, które działają na nas. Nie ma więc powodu abyśmy to nie my, pierwsi, podjęli starania poprawy relacji. Zachęcam do wypróbowania powyższych zasad bo wierzę, że wynik rozmowy niejedną osobę może pozytywnie zaskoczyć.

Telewizor LCD, laptop, aparat cyfrowy, a może pralka, lodówka czy kuchenka mikrofalowa… Jeszcze 5-10 lat temu szukając tego typu towarów udawałeś się do specjalistycznego sklepu, rozmawiałeś ze sprzedawcami, żmudnie porównywałeś cenniki. Czasem popytałeś znajomych, ale rzadko się zdarzało żeby podali ci jakieś konkrety. Mówili raczej o swoich ogólnych odczuciach dotyczących marki, czy poszczególnych funkcji.

Dziś zrobisz to samo, często w ogóle nie ruszając się z miejsca. Poszukasz opinii wpisując zapytanie w google, sprawdzisz ceny w internetowych porównywarkach, zagadniesz znajomych na facebooku, czy naszej klasie, może poczytasz specjalistyczne testy na jednej ze stron.

dylemat

Generalnie zauważ, że robisz dokładnie to samo co kiedyś tylko w 10, 20 razy większej skali. Masz teoretycznie dużo większą wiedzę, wiesz gdzie kupić taniej, poczytałeś o odczuciach innych użytkowników. Wszystko fajnie, ale czy nie masz czasem wrażenia, że… czy więcej czytasz i porównujesz tym mniej wiesz ? Zaczynasz sobie zdawać sprawę, że pomimo olbrzymiej skali poszukiwań pytania sprzed lat wracają : czy kupić (np. laptopa) w najtańszym sklepie ? A może z tą ceną coś nie gra… Może będzie potem problem z gwarancją, może opinie w sklepie nie są prawdziwe, czy wykorzystam te wszystkie funkcje, parametry, a może…

Zmieniliśmy tak bardzo sposób szukania, mamy tak olbrzymie możliwości… a jednak pytania przed zakupem wydają się tak samo trudne. Ciągle nie wiemy… Pojawia się nawet lekkie rozczarowanie, zniechęcenie. Przecież przy takiej skali możliwości wszystko powinno być bajecznie proste..

Co zatem decyduje, że wybierasz ten sklep a nie inny ? Dlaczego decydujesz się na właśnie ten konkretny model laptopa, a nie jeden ze 150 innych o podobnej cenie i możliwościach ? Co przykuło twoją uwagę, wzbudziło zaufanie, a może nagłe pożądanie zakupu, posiadania teraz, natychmiast !?Pomyśl chwilę i zastanów się czy jesteś naprawdę taki racjonalny i rozsądny ? Czy jesteś w stanie przemyśleć i przeanalizować wszystkie opcje ?

Naga prawda jest zupełnie inna. Decyzje zakupowe, które podejmujemy mają w olbrzymiej części charakter nieświadomy, opierają się na pierwotnych, instynktownych reakcjach, inicjowanych w obszarach mózgu do których nie mamy świadomego dostępu. Nasze decyzje są następstwem procesów, o których zupełnie nie mamy pojęcia…

Jeżeli ciągle temu nie dowierzasz, zerknij na drugą stronę medalu. Wyobraź sobie firmę handlową, której w dotychczasowej off-line rzeczywistości wiodło się całkiem nieźle. Ma fachowych pracowników, dużo towaru w atrakcyjnych cenach, ładny reprezentacyjny lokal w centrum dużego miasta. Niby wszystko jest tak jak było, a jednak od kilku lat przychody systematycznie spadają, sklep odwiedza coraz mniej klientów, coraz więcej oglądających, a mniej kupujących. Właściciel lub zarząd podejmuje więc strategiczną decyzję – wchodzimy do Internetu. Tam przecież setki tysięcy, a może miliony konsumentów tylko czekają, aby dowiedzieć się o naszej ofercie…

Firma inwestuje w piękny sklep internetowy, dodaje towary w bardzo dobrych promocyjnych cenach, może nawet inwestuje w reklamę, jakiś profil na facebooku, mailing do bazy klientów i… Efekty są zwykle dużo mniejsze od skali oczekiwań. A przecież z racjonalnego punktu widzenia wszystko powinno być takie proste…

Co zatem decyduje, że kupujemy ? Żeby odpowiedzieć na to pytanie warto wcześniej przyjrzeć się funkcjonowaniu i budowie naszego mózgu, bo z tym że on ma z całym procesem coś wspólnego zgodzą się chyba nawet najwięksi racjonaliści…

Nie każdy zgodzi się z tezą, że tak naprawdę nie sprawuje do końca kontroli nad swoimi działaniami. Ja nie sprawuję kontroli ? Przecież jestem taki racjonalny, kontroluję, sprawdzam, analizuję… A jednak…

Na szczęście łatwo to sprawdzić. Zastanów się teraz nad branżą na której znasz się doskonale. Zakładam, że doskonała znajomość danej branży musi wpłynąć na większą racjonalność podejmowania decyzji zakupowych. W praktyce oznacza to tyle, że np. jeśli chodzi o mnie to dużo bardziej racjonalnie powinienem podjąć decyzję co do zakupu laptopa (z branżą informatyczną mam do czynienia już prawie 20 lat), niż lodówki. Laptopów, jak i lodówek mamy na rynku zatrzęsienie. Propozycję różnią się cenami, producentami, możliwościami, funkcjami i sam nie wiem jeszcze czym…

Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku mam do dyspozycji określoną kwotę, mam także sprecyzowane potrzeby. W przypadku lodówki szybko posiłkuje się Internetem sprawdzając na jakie funkcjonalności powinienem zwrócić szczególną uwagę. Dzięki tym dwóm prostym zabiegom, moje pole wyboru zawęża się z kilku tysięcy modeli do ok. kilkudziesięciu… No tak, ale to ciągle dużo… Czytam więc internetowe opinie (które często są bardzo rozbieżne), udaje się do kilku tradycyjnych sklepów, oglądam, pytam, porównuję…

Tak czy inaczej jestem coraz bardziej rozdrażniony, wiem już tak dużo, a jednak wybór jest ciągle trudny… (a może wiem coraz mniej)

Co zatem decyduje, że dokonam jednego konkretnego wyboru ? Czy ciągle jesteś przekonany, że to racjonalny umysł ? A może bieżący „nastrój”, budzący zaufanie wygląd sklepu (realnego bądź internetowego), uśmiech mówiącej o lodówce osoby, może jej spokojny głos ? A może telefon z pracy, który odebrałem przed odwiedzeniem kolejnego sklepu z informacją o specjalnej premii… To tak na mnie wpłynęło, że wybrałem model zdecydowanie droższy, którego jeszcze przed chwilą odrzuciłem z przyczyn jak najbardziej racjonalnych (po co mi siedemnasta funkcja lodówki, z której nigdy nie skorzystam…) A jednak…

Czy ciągle czujesz się tak bardzo racjonalny ? Opis ciekawego eksperymentu podaje za stroną http://neoma.pl

W roku 1996 John Bargh, psycholog Uniwersytetu Yale opublikował przełomową pracę badawczą po serii eksperymentów które przeprowadził ze swymi współpracownikami. Badanymi byli studenci, przekonani, że biorą udział w eksperymencie językowym.

Pierwsza grupa otrzymała teksty w których między „zwykłymi” wyrazami umieszczono słowa takie jak: zły, nieuprzejmy, niepokoić, przerywać, zakłócać, przeszkadzać. Druga grupa badanych otrzymała test z wyrazami: cierpliwy, wytrwały, uprzejmy, miły, ustępować.

Po przeczytaniu tekstów badani mieli zgłosić się do prowadzącego badanie profesora i poprosić o następne zadanie. Jednak on, w tym czasie zajęty był rozmową ze swoją asystentką – oczywiście rozmowa była sfingowana i służyła celowi eksperymentu.

Co się okazało? Studenci z grupy, w której tekstach były wyrazy związanie z nieuprzejmością wtrącali się do rozmowy średnio w ciągu pierwszych pięciu minut oczekiwania. Natomiast 82 procent studentów z grupy, w której tekstach występowały wyrazy związane z uprzejmością, w ogóle nie wtrącała się w rozmowę i cierpliwie, z uśmiechem na twarzach, czekali przed pokojem eksperymentatora, który rozmawiał z asystentką.

Z racji tego, że komisja uniwersytecka, która zatwierdza eksperymenty pozwoliła na maksymalny czas 15 minut oczekiwania, nie sprawdzano jak długo badana grupa czekałaby na zakooczenie rozmowy.

Zjawisko to nazwano torowaniem (priming), bo pokazało, jak duży wpływ na naszą podświadomość mają słowa które odbieramy (czytając, słuchając), a nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Eksperyment pokazuje jak duży wpływ na nasze działania ma tzw. nieświadomość. Decyzje podejmowane zarówno w sferze normalnego życia, jak i typowo biznesowej. Sam niejednokrotnie byłem światkiem podejmowania decyzji biznesowych (pracuje w b2b kilkanaście lat) wartych dziesiątki, setki tysięcy na bazie emocji chwili bez żadnej racjonalnej analizy produktu. Dodatkowo podejmowały ją osoby z dużymi sukcesami zawodowymi i wielkim doświadczeniem.

Warto zatem docenić potęgę nieświadomości… Czy wiesz, że za pomocą 5 zmysłów odbieramy w każdej sekundzie kilkanaście milionów informacji, z czego uświadamiamy sobie tylko kilkadziesiąt ?

Oderwij się na chwilę od czytania i spróbuj sobie uświadomić to, czego jeszcze przed chwilą nie zauważałeś (zajęty lekturą tego artykułu)… Może jest to jakiś dobiegający z kuchni zapach ? Może śpiew ptaków na zewnątrz (albo dźwięk przejeżdżających samochodów). Czy uświadomiłeś sobie twardość krzesła, albo miękkość fotela na którym siedzisz ? A może przypomniałeś sobie o bólu głowy? Czy kontrolujesz oddech, mruganie powiekami ? Czy zauważasz czego dotyczyła reklama, która właśnie „leciała” w TV…?

Ile informacji, wrażeń z otoczenia pozostaje w nieświadomości. Nieświadomości, która ciągle pracuje, filtruje, nadzoruje życiowe procesy. Nieświadomości, która być może sprawia, że lubisz dane miejsce nie wiedząc tak naprawdę dlaczego kupujesz a dopiero później starasz sobie to jakoś racjonalnie uzasadnić…

Świadomość istnienia „nieświadomości” to pierwszy, podstawowy krok w kierunku całkowitej zmiany podejścia do sprzedaży. Do działa więc !Czy ciągle chcesz umieszczać w swoim sklepie internetowym jedynie długie, racjonalne „elaboraty” ?

Nie popadajmy jednak w przesadę, element racjonalności w przekazie marketingowym jest też bardzo ważny. Wiesz dlaczego ? Odpowiedź może trochę cię zaskoczy…

Czy wiesz że mamy trzy mózgi ?

Najstarsza część – mózg gadzi można najogólniej powiedzieć, odpowiada na trzy podstawowe pytania:

Czy jest bezpiecznie czy nie (zostaje – uciekam)
Zjeśc czy nie zjeść
Czy jest okazja do przedłużenia gatunku ?
Kiedy odwiedzający widzi twoją stronę www po raz pierwszy zupełnie nieświadomie analizuje :
- Czy jest bezpiecznie (lubię, czy coś nie gra – dlatego warto dokładnie poznać swój rynek docelowy, aby odwiedzający poczuł się „jak u siebie” czyli bezpiecznie)
- Jedzenie (metafora – czy są jakieś zasoby, informacja, wiedza do wykorzystania czy nie)
- Atrakcyjnośc –czy jest tu ładnie, przyjemnie


Na bazie odpowiedzi na te 3 pytania pojawia się pierwsza reakcja, pierwszy impuls. Trwający ok.150 milisekund. To tak pięknie opisywane w wielu podręcznikach – pierwsze wrażenie.

Co się dzieje dalej ?

Pierwszy impuls wędruje do drugiego mózgu. Ta część, czyli układ limbiczny, czyli nasze emocje bardzo wzmacnia pierwotną (wzmacnia reakcje).

Dla przykładu jeżeli pierwszy mózg na trzy podstawowe pytania odpowiada : ok – w reakcji emocjonalnej mamy na przykład zadowolenie, ekscytacje – pojawiają się endorfiny lub odwrotnie hormone stresu (dekortyzkon).

Trzecia, najmłodsza część naszego mózgu Cora nowa to logika. Kiedy przyjemne emocje docierają do „trzeciego mózgu” zaczynamy szukad ich logicznego uzasadnienia czyli : Strona www jest fajna (tak jakoś to odczuwam) więc – muszą to byd profesjonaliści – uzasadnianie emocji.

Co ciekawe nie jest to liniowy, jednorazowy proces (w tym przypadku o każdym zakupie decydowałoby pierwsze wrażenie i w zasadzie tylko pierwotny „mózg gadzi”

W naszej głowie dochodzi do swoistych negocjacji „trzech mózgów”. To dlatego tak trudno nam często podjąć jakąś decyzję.

Oto przykład :

Wchodzisz na stronę www lub do sklepu internetowego :
1. Pierwsza reakcja : Bezpieczne -niebezpieczne – zostajesz albo zaraz wychodzisz (potem racjonalizujesz, a bo brzydka grafika, nieprofesjonaliści). Coś ci się nie podoba, do końca nie wiesz co – „mózg gadzi”.
2. Jeśli zostajesz – przeglądasz – pojawiają się emocje – chcesz mieć ten aparat cyfrowy
3. Uzasadniasz potrzebę –„ cora nowa”– wykorzystam go, nauczę się, zarobię
4. Racjonalne uzasadnienie podkręca emocje układu limbicznego – kreuje obrazy.
5. Wygenerowane obrazy mają wpływ na mózg gadzi (bezpieczne niebezpieczne) – może zobaczysz jak ktoś próbuje ci go ukraść, albo jak go upuszczasz…
6. Pojawiają się negatywne emocje (niemiłe odczucia) – układ limbiczny
7. Emocje wpływają na mózg racjonalny – cora nova – uzasadnienie – może jednak nie kupić (bo drogi i mogą go ukraść)

Proces zakupowy to ciągłe negocjacje” 3 mózgów”. Dobry przekaz marketingowy to oddziaływanie na wszystkie. Ciekawych „konwersacji trzech mózgów” odsyłam do książki „Kliknij tu” Susan M. Weinschenk .


 

NASI   PARTNERZY


 


 

client image
client image
Znajdź nas

Z przyjemnością odpowiemy na Twoje pytania:

Nasze dane:

  •  NIP: 9512347639
  •  REGON: 145303952
  •  KRS: 0000395308
  •  NR KONTA: 36 2490 0005 0000 4520 8962 9796
  •   SĄD REJONOWY DLA M.ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XIII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO
  •   Wysokość kapitału zakładowego: 5.000 zł

  

 

 


©  BUSINESS WAY  2014


Serwisy internetowe BUSINESS WAY sp. z o. o. używają plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.