Recepta na… szefa

Anka pracuje w firmie farmaceutycznej od 2 lat. Nową pracę polubiła od razu. Codzienne spotkania z klientami, spotkania z zespołem, wyjazdy na szkolenia i konferencje. Jej życie bardzo się zmieniło odkąd tutaj pracuje. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie … szef. Z początku relacje układały się poprawnie. Po prostu podporządkowywała się poleceniom, nie pytając dlaczego tak a nie inaczej ma coś robić. Była nowym, niedoświadczonym pracownikiem i oczekiwała jasnych wskazówek i poleceń. Jej wyniki były coraz lepsze. Po roku była w pierwszej dziesiątce najlepszych przedstawicieli a po dwóch latach w pierwszej trójce. Zauważyła, że w wielu sytuacjach zawodowych ma już swoje zdanie i swoje metody na osiąganie celów. Podejście szefa jednak nie uległo zmianie. Anka, zauważyła, że wizyty szefa coraz bardziej ją stresują. Szef wymaga coraz więcej. Kiedy Anka osiąga zakładany plan, szef oczekuje, żeby go przekraczała, kiedy przekracza plan, szef chce, aby wyniki były jeszcze lepsze…. W dodatku nie docenia tego, co już osiągnęła. Uważa, że premia załatwia wszystko. Anka jednak oczekiwałaby, że szef doceni jej starania, że pochwali za rzetelność, wysiłek, jaki wkłada w codzienną pracę. W trakcie wizyt u klienta szef zachowuje się jakby wszystko wiedział najlepiej. Anka czuje się z tym fatalnie. Mało tego, ma wrażenie, że i klient nie bardzo wie o co chodzi, dlaczego to nie Anka prowadzi z nim rozmowę. A po wizycie u klienta rozmowa z szefem, który ciągle sugeruje, że coś nie zostało zrobione tak, jak powinno, tak, jak on by sobie wyobrażał. Anka jest coraz bardziej zmęczona i sfrustrowana tą sytuacją. Po raz pierwszy, odkąd podjęła tę pracę, zaczęła zastanawiać się nad zmianą firmy.

Co Anka może zrobić? Rozważmy potencjalne scenariusze:

Scenariusz 1 – Przeczekać.

Można nie robić nic, udawać, że wszystko jest w porządku, starać się przemilczeć, przeczekać, licząc na to, że może sytuacja sama się zmieni i… stanie się cud! A jeśli cud się nie stanie? Niechęć do szefa będzie powoli narastać, co spowoduje, że opinia, jaką mamy na temat szefa jest z czasem coraz gorsza. Zaczynamy postrzegać szefa jak „zło konieczne”. Nawet jeśli twierdzimy, że wzajemne relacje są teoretycznie poprawne, to taka „polityczna poprawność” z pretensjami w tle, w dłuższym odstępie czasu, powoli, acz skutecznie te relacje psuje. To powoduje, że w poniedziałek rano jesteśmy coraz bardziej zestresowani i szukając pomocy przenosimy nasz stres na osoby z naszego otoczenia. Wyniki pracy rzeczywiście zaczynają spadać, bo nasze zaangażowanie i motywacja „pikują” w dół. To, co kiedyś robiliśmy z sercem i oddaniem, teraz robimy z przymusem. Bywa, że kłopoty przenosimy na domowników i nawet w weekend nie możemy porządnie wypocząć. W końcu czara się przelewa, pojawia się okazja nowej pracy. A w niej natrafiamy na…nowego szefa!

Scenariusz 2 – Uciekać.

Można zmienić firmę licząc na to, że w nowej organizacji trafimy na osobę, z którą będzie nam się pracowało lepiej. Zaczynamy więc przeprowadzać wywiad wśród znajomych i zmieniamy firmę licząc, że tutaj „trawa jest bardziej zielona”. Zanim jednak to zrobimy rozważmy kilka spraw. Po pierwsze, nawet jeśli nowa firma wydaje się na początku idealna, nie ma żadnych gwarancji, że tak będzie zawsze. Ba, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że zmiany, które dotyczą wszystkich firm w tej branży nie ominą również naszej. Po drugie, zmieniając firmę zaczynamy budować swoją markę od początku. Znowu musi minąć jakiś czas zanim będziemy wśród najlepszych. Po trzecie wreszcie, może pojawić się mnóstwo innych czynników, o których wcześniej nie wiedzieliśmy, a które mogą mieć wpływ na komfort naszej pracy.

Scenariusz 3 – Poprawić relacje z szefem.

Można podjąć próbę rozmowy by poprawić nadszarpnięte relacje. Powiesz, że to ryzykowne? No pewnie! Zawsze pójście „pod prąd” jest bardziej ryzykowne a na pewno trudniejsze. Dla tych, którzy mimo wszystko mieliby ochotę takie ryzyko podjąć i porozmawiać otwarcie z szefem omówię kilka zasad, które warto uwzględnić.

Przygotuj się

Zadaj sobie pytanie, co chcesz osiągnąć w wyniku rozmowy z szefem? Jaki jest oczekiwany rezultat rozmowy, jak chcesz żeby ona się potoczyła, co jest najważniejsze z Twojego punktu widzenia? Na etapie przygotowania niezwykle ważne jest twoje nastawienie. Zapytaj samego siebie o intencje względem szefa. Niebezpieczeństwo może być wówczas, jeśli twoją intencją jest tylko okazanie niezadowolenia, danie szefowi ”feedbacku”, czy próba podważenia jego kompetencji. Taka rozmowa ma małe szanse powodzenia i raczej dobrze się nie skończy. Niebezpieczeństwo tkwi również w tzw. filtrach. Często zapominamy, że „szef też człowiek”, z własnymi słabościami i obawami. Jedno czy dwa niezbyt dobre doświadczenia powodują, że zaczynamy postrzegać szefa przez prymat tych doświadczeń, zaczynamy nakładać nasze negatywne filtry, które nie pozwalają nam dostrzec prawdziwego obrazu.

Aby spojrzeć na szefa bardziej obiektywnie odpowiedz sobie na pytania:

  • co dobrego mogę o nim powiedzieć?
  • co robi dobrze?
  • za co go cenię?
  • jakie zachowania szefa postrzegam jako pozytywne?

Warto też na chwilę „wejść w buty szefa”, spojrzeć na siebie jego oczami, zastanowić się jak szef mnie postrzega, za co mnie ceni, czego ode mnie oczekuje? Są to jednocześnie pytania, które można zadać szefowi. Takie wejście w czyjeś buty na pewno nie jest łatwe ale daje zaskakująco dobre rezultaty w budowaniu porozumienia.

Używaj „języka możliwości”

Zwróć uwagę na to, jak dobierasz słowa. Niezależnie od tego, czy rozmowa dotyczy szefa czy kogoś innego, warto pamiętać o podstawowych zasadach dotyczących efektywnej komunikacji. Ważne jest, by twój język był pozytywny a więc pozbawiony w miarę możliwości negatywnych emocji, nieoceniający, oparty na faktach. Podstawą w tym wypadku jest komunikat „JA”. Rzecz niby drobna ale niezwykle ważna, mająca ogromny wpływ na atmosferę i przebieg rozmowy.

Słuchaj uważnie

Upewniaj się czy dobrze się rozumiecie. Często zakładamy, że doskonale wiemy o co chodzi szefowi i dopiero na etapie weryfikacji rezultatów okazuje się, że zupełnie się nie zrozumieliśmy. Takie założenia często prowadzą nas na manowce. Dlatego dopytuj, upewniaj się, że mówicie o tym samym. Uważne słuchanie wymaga również pewnej szczególnej umiejętności polegającej na wyłączeniu wewnętrznego narratora i skupieniu się na tym, co druga strona rzeczywiście chce nam przekazać.

Bądź asertywny i konstruktywny

Większość szefów wcale nie oczekuje od pracowników potakiwania i bezkrytycznego godzenia się ze wszystkim, chociaż przyznaję, że często szefowie są przywiązani do swoich pomysłów. Dlatego należy wykazać się podejściem asertywnym i konstruktywnym . I nie chodzi o to, by zawsze mieć gotowe pomysły na wszystko ale przynajmniej zamiast krytykować, czy szukać wymówek, wykazać się chęcią wspólnego poszukiwania najlepszych rozwiązań.

Powyższe zasady nie gwarantują sukcesu ale na pewno warto spróbować, chociażby po to, aby praca, która kiedyś przynosiła satysfakcję nie była teraz niepotrzebnym stresem. Warto podjąć wysiłek również po to, aby decydując się na zmianę firmy upewnić się, że zrobiliśmy wszystko by poprawić relacje z szefem. Owszem, zdarza się, że różni nas tak wiele, że trudno o dobrą współpracę i zrozumienie. Częściej jednak problemy z szefem wynikają z niewłaściwej komunikacji z obu stron. Nie oczekujmy, że szef pierwszy wystąpi z inicjatywą. Na niego działają dokładnie te same ograniczenia i hamulce, które działają na nas. Nie ma więc powodu abyśmy to nie my, pierwsi, podjęli starania poprawy relacji. Zachęcam do wypróbowania powyższych zasad bo wierzę, że wynik rozmowy niejedną osobę może pozytywnie zaskoczyć.

Paulina Barnaś

4 comments:

  1. This is travel associated site for people who wish to visit New Zealand. if you google new zealand eta, you will certainly see that New Zealand is introducing Electronic Traveling Authority (ETA) for people of 60 countries. Its a fast lane Visa procedure. We specialise in providing a completely on the internet experience and also inspect any type of errors in application, transform digital photos to be of acceptable quality for Immigration New Zealand. Site visitors can obtain their ETA if they shed from our system and also we take the threat of any kind of modifications. We supply 100% refund if their application is not authorized this derisking ETA candidates. We additionally approve cards from 130 countries whcih Immigration New Zealand does not accept. We additionally accept Paypal and also China Union Pay Card payment methods, which others do not supply. We have 24/7 customer assistance assistance desk. We help visitors to New Zealand get their ETA (Electronic Travel Authority) within 72 hours.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.